Trudne początki przyjaźni

14 lutego 2014 at 23:00

Ziemniaki i mięsko – to spośród odpowiedzi na pytanie „co będzie dziś na obiad” ta, która pada najczęściej, nie tylko wśród przedszkolaków 😉 I choć obecnie ziemniaków uprawia się mniej, a na naszych stołach częściej niż kiedyś ustępują one miejsca kaszom, ryżom lub makaronom, to przeciętny Polak zjada rocznie ok.110 kg ziemniaków. Trudno nam wyobrazić sobie bez nich kuchnię. Ich całoroczna obecność na półkach sklepowych, straganach, w piwniczkach czy spiżarniach jest tak oczywista, jakby były z nami od zawsze albo przynajmniej tak długo jak chleb.

Tymczasem historia ziemniaków na polskich stołach wcale nie jest tak zamierzchła. Na świecie owszem, znane i uprawiane są od ok.8000 lat. Do Europy trafiły jednak dopiero w XVIw. na pokładach statków wielkich odkrywców wracających z Nowego Świata. Ziemniaki pochodzą z Peru i Boliwii, terenów należących niegdyś do Państwa Inków. Ich początki na Starym Kontynencie do łatwych nie należały. Karierę rozpoczęły od zaspokajania głodu zwierząt czy jako roślinki ozdobne.

Przede wszystkim wynikało to z braku zrozumienia. Zamiast ograniczyć się do spożywania bogatej w skrobię, witaminę C i inne mikroelementy bulwy, ludzie sięgali po liście i owoce, które niestety są trujące. Skutkiem tego ziemniak postrzegany był…jako roślina wywołująca choroby. Mimo starań m.in. botaników, aby wyedukować Europejczyków i nauczyć ich odpowiedniego podejścia do uprawy i konsumpcji ziemniaka, nie zyskał on popularności i wydawać by się mogło, że karierę zakończy tam, gdzie ją rozpoczął.

Do przezwyciężenia awersji przyczynił się dopiero głód w Świętym Cesarstwie Rzymskim po wojnie trzydziestoletniej. Następnie doceniony został we Francji (XVIII w.), a w międzyczasie dotarł do Anglii, Irlandii i ostatecznie całej Europy. Do Polski przybył, jak podają źródła, razem z Janem III Sobieskim wracającym z Austrii do ojczyzny. Ziemniaki rozpropagowali także niemieccy osadnicy za panowania Augusta II. Najpierw gościły jako rarytas na stołach szlacheckich, aby w następnej kolejności trafić na stoły chłopskie.

Mimo początkowych niepowodzeń i tak poważnych zarzutów, jakie kierowano pod adresem ziemniaka, jak chociażby to, że wywołuje trąd, zdołał on zjednać sobie niemalże cały świat. Chyba żadne warzywo nie może pochwalić się obecnością w tak wielu różnorodnych potrawach: ziemniaki w papilotach, frytki, placki ziemniaczane, zapiekanki z ziemniakami, frittata, sałatki, szaszłyki, gnocchi czy nasze kopytka, ziemniaki smażone, gotowane, pieczone, tłuczone, nadziewane, zupa ziemniaczana czy ziemniaki jako dodatek do wielu innych zup, knedle, pierogi, kluski śląskie, babeczki ziemniaczane, kulki, ziemniaki z grilla, kartacze, cepeliny, puree…Kto da więcej?

Bibliografia